Bal Absolwenta

Ósmoklasiści w ubiegły piątek, 10 czerwca, tanecznie pożegnali się ze szkołą.

Nie ma jak pompa,…chciałoby się powiedzieć, czyli na balu ważny jest entourage.

Najpierw uczniowie aktywnie zaangażowali się w dekorowanie sali, a potem już tylko należało zadbać o swój wizerunek. Wszyscy wyglądali pięknie, wyjątkowo, inaczej niż zwykle. Z przyjemnością podziwialiśmy, jak się zmienili, wyrośli i to na naszych oczach!

Belgijka rozruszała młode kości i po ,,naoliwieniu” młodzi uczestnicy ruszyli do zabawy. Owoce i przekąski przygotowane przez rodziców pomogły regenerować siły. A potem viva pizza! Nie ma to jak fiesta we włoskim stylu. Najedzeni do syta uczniowie bawili się do 22.00.

Jak na bal przystało, uczestnicy wybrali króla i królową. Wanessa i Herbert zasłużyli na te tytuły, ponieważ bawili się znakomicie i zarażali optymizmem. Uśmiech nie schodził im z twarzy. Na pewno wszyscy będą miło wspominać to wydarzenie.

                                                                                                                   Milena Chlebowska

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Menu Title
%d bloggers like this: